Czego nie powinniśmy ubierać?

Skarpetki i sandały to jedno z tych elementów związanych z modą, które zupełnie się wykluczają. Niestety wbrew powszechnej opinii wciąż sporo osób preferuje takie rozwiązania, co jest szczególnie widoczne w trakcie ciepłych miesięcy, gdy każdy z nas stara się mieć na sobie jak najmniej odzieży. To właśnie wtedy nasze oczy są świadkami festiwalu łączenia skarpet z sandałami, co dla niektórych jest powodem do oburzenia, a dla innych przyczynkiem do śmiechu. Niezależnie od tego sandały i skarpetki nie są jedynym przejawem braku smaku.

Innym przejawem bezguścia jest łączenie białych skarpetek oraz eleganckiego obuwia i garnituru. Co prawda takie połączenie nie jest już popularne, niemniej wciąż można spotkać ludzi, którzy zupełnie nie przejmują się tym, iż nie wygląda to dobrze i nie świadczy najlepiej o smaku i guście osoby, która dopuściła się do takiego „modowego wykroczenia”.

Zostańmy jeszcze na moment przy garniturach. Jakiś czas temu pojawiła się moda, która łączyła garnitury z bardzo nieformalnym obuwiem, bez względu, czy były to sandały, trampki czy jakiekolwiek inne modele. Co prawda według osób zajmujących się stylizacją i projektowaniem taki miks nie jest jednoznacznie określany, jako coś tandetnego, gdyż w opinii wielu osób jeśli tylko oba elementy są odpowiednio dobrane, to końcowy efekt może być całkiem niezły. Puryści są jednak odmiennego zdania, uważając że takie kombinacje są niedopuszczalne.